piątek, 1 lipca 2016

Od Maksa do Rose

Gdy się rozpakowałem i wziąłem prysznic, usiedliśmy przed telewizorem, nie mogłem skupić się jednak na filmie, przełączyliśmy kanał, akurat trafiając na powtórkę mojej porażki. Odchyliłem głowę do tyłu, dziewczyna wyłączyła telewizor i usiadła mi na kolanach, przodem do mnie.
- Maks, nie zadręczaj się...
- Mogłem trafić...

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz