środa, 6 lipca 2016

Od Rose do Maksa

***
Pojechaliśmy do hotelu. Po zakwaterowaniu, każdy poszedł do swojego pokoju. Elise miała pokój razem z Marco, a ja z Maksem. Rozpakowaliśmy się. Mecz miał się odbyć po jutrze, więc postanowiliśmy pójść, przejść się po mieście.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz