Przeznaczeni
środa, 29 czerwca 2016
Od Maksa do Rose
Zaraz, zaraz... czy ona właśnie próbowała mi ją zabrać? O nie! Objąłem dziewczynę od tyłu.
- O nie, nie zabierzesz mi jej. - pocałowałem dziewczynę w policzek.
- Wytrzymasz jedną noc bez niej. - wywróciła oczami.
- Nie. Nie wytrzymam.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz