wtorek, 28 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Obudziłam się w objęciach Maksa. Było mi bardzo gorąco, głowa mnie bolała. Tak! Zaraziłam się od Maksa. Wtuliłam się w niego bardziej. Leżałam tak do czasu kiedy się obudził.
- Cześć kochanie. -przywitał mnie, dając buziaka w policzek.
- Cześć śpiochu.
- I jak się czujesz?
- A jak ty się wczoraj czułeś?
- Cholernie źle.
- To ja tak samo.
- Ai... i co mam teraz z Tobą zrobić?
- Tylko mnie kochaj. -uśmiechnęłam się i mrugnęłam do niego.
- Gotowe. -przytulił mnie mocno- Teraz ja się Tobą zajmę.
- Proszę, pana bardzo. -odwzajemniłam gest.

Maks? ♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz