Jedyne co słyszałem, to ziajanie Axela. Shelter została z Łukaszem, czasem mam wrażenie, że traktuje go jak swojego chłopaka. - zaśmiałem się w duchu. Nagle pies cicho zaszczekał, a ja jako że zupełnie się wyłączyłem, lekko się zląkłem. Spojrzałem na niego, a później przed siebie, zauważyłem Rose.
- Co się tak ukrywasz? - spytałem.
- Nie ukrywam... - stwierdziła.
- No to chodź, jak się nie ukrywasz. - uśmiechnąłem się lekko i poklepałem miejsce obok siebie.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz