Spojrzałam wściekle na dziewczynę.
- No co Rose? Wiesz czemu chciałam to zrobić.
- Powinnaś się z tym pogodzić, a nie odstawiać takie sceny.
- Rose, to było silniejsze ode mnie.
- Zamknij się. -warknęłam.
- K***a, czy ktoś mi powie o co tu chodzi?! -odezwał się Marco.
Agnes uśmiechnęła się do niego i znów chciała się do niego dobierać (i to jeszcze przy nas?!). Podeszłam do niej i uderzyłam ją z całej pięści w brzuch. Osunęła się na ziemię i zaczęła się dusić. Podeszłam bliżej i zaczęłam ją kopać, kiedy leżała na ziemi uklęknęłam obok i zaczęłam okładać jej twarz pięśćmi.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz