środa, 29 czerwca 2016

Od Maksa do Rose

- Okej... - zastanowiłem się chwilę. Zaraz... to będzie idealna okazja, aby zemścić się za to, co powiedział o Rose! Zgodziłem się. - Dobra, mam pewien pomysł.
Wyjaśniłem im, o co chodzi. Przystanęły na moją propozycję. Poszliśmy do namiotu chłopaka, spał. Zabraliśmy mu wszystkie ubrania i bieliznę, Elise wycięła mu dziurę na tylnej stronie gaci które miał na sobie, na koniec, aby go obudzić wylaliśmy na niego wiadro cuchnącej mazi. Wyskoczył jak poparzony, a dziura.. cóż, była bardzo widoczna. Wszyscy zaczęli się śmiać, trener i ich nauczyciel również, dosłownie tarzali się po ziemi.
- To jest też za to, co powiedziałeś wtedy o Rose. - wtrąciłem ostro.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz