wtorek, 28 czerwca 2016

Od Maksa do Rose

- Widać. - uśmiechnąłem się lekko.
- Maks! Sam nie będę tego rozkładać! - usłyszałem nagle.
- To do potem. - posłałem dziewczynie uśmiech i wróciłem do Łukasza.
Dość szybko uporaliśmy się z namiotem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz