środa, 29 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Siedziałam przy Maksie i przyglądałam się uczniom, którzy mieli trening z piłkarzami. Nagle podszedł do nas Kacper.
- Co tam gołąbeczki, nie będziecie z nami grać? Zaraz zaczynamy, składy mieszane.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz