- Nic nie szkodzi. -pogłaskałam sunię jeszcze raz za uchem.
- Jestem Maks. -wyciągnął rękę w moją stronę i uśmiechnął się.
- Wiem -odwzajemniłam gest- Rose.
Po chwili przybiegł drugi pies. Z opowieści Elise, domyśliłam się, że to Shelter. Drugi pies piłkarza.
- Hej Shelter. -przywitałam go. Chłopak przyglądał mi się- Bardzo kocham zwierzęta. -wytłumaczyłam szybko.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz