- Wolę, abyś był całkowicie zdrowy. -uśmiechnęłam się.
Odwzajemnił gest. Wyglądał tak uroczo...chciałam go pocałować, ale mogłam się od niego zatazić. Chiciaż? Przynajmniej mogłabym cały czas w tedy przy nim leżeć. Przysunęłam się do niego i pocałowałam go.
Maks? ♡
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz